W parku Massasauga byłem już trzy razy w ciągu poprzednich 2 lach i w tym roku postanowiłem zorganizować wycieczkę dla członków naszej grupy „GetOut”, będącej częścią organizacji Meetup.

Dzień pierwszy, 30 czerwiec 2010r. - środa.

Kilka miesięcy naprzód zarezerwowałem miejsce kempingowe nr 509 (to samo, na którym biwakowaliśmy we wrześniu 2009r.), natomiast Andrea, członkini tejże grupy, zarezerwowała miejsce nr 508, które dzieliła od naszego miejsca mała zatoczka.

Zima jakoś nie sprzyja pływaniu i pojawianiu się tu nowych relacji, więc dziś zapraszamy do Kanady i relacji Jacka z pływania Kanu w Massasauga Park w roku 2009.♥

Prowincjonalny Park "Massasauga", rozciągający się wzdłuż wybrzeży zatoki Georgian Bay od miasta Parry Sound do rzeki Moon River, składa się z setek smaganych wiatrem skalnych wysp, jak również położonych wewnątrz lądu lasów i jezior. Po raz pierwszy wybrałem się do tego parku na wycieczkę na kanu w 2008 r. i była ona tak udana, że postanowiłem powrócić, tym razem obierając bardziej ambitną, jakkolwiek "bezportażową" trasę.

Dziewięć dni na Kanu dookoła Wyspy Philip Edward Island na Zatoce Georgian Bay w Ontario, 11-20 Sierpień 2010r.

Według sondaży czołowych magazynów kajakowych i kanu oraz stron internetowych, trasa dookoła wyspy Philip Edward Island jest jednym z 10 najpopularniejszych szlaków wioślarskich w Ameryce Północnej.

- Kevin Callan, kanadyjski kanuista i autor książek poświęconych podróżom na kanu w Ontario.

Algonquin Provincial Park - nieco historii

Algonquin Provincial Park położony jest na północny wschód od stolicy kanadyjskiej prowincji Ontario - Toronto. Powierzchnia parku wynosi ponad 7700 km2 i pokryta jest prawie wyłącznie lasami, jeziorami, licznymi rzekami i strumieniami. Teren jest skalisty - skąpa gleba ledwo osłania granitową Tarczę Kanadyjską ukształtowaną przez kolejne epoki lodowcowe. Przez tysiące lat lasy pozostawały w naturalnym stanie. Zamieszkujący je Indianie trudniący się łowiectwem, rybołówstwem i zbieraniem owoców runa leśnego, nie wywierali znaczącego wpływu na obszary dzisiejszego parku. Dopiero w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia, gdy Kanada była jeszcze kolonią brytyjską, pojawiły się kompanie pozyskujące ogromne sosny (white pine), których pnie były cennym surowcem dla bujnie rozwijającej się gospodarki Imperium Brytyjskiego. W puszczę każdej zimy wyruszały zastępy drwali.

Jesień w Algonquin, czyli opowieść o kanu

Błękitne niebo, dziób kanu rozcina gładką taflę wody jeziora Opeongo, pociągnięcia wiosłami zaczynają układać się w zgodnym rytmie... Tak rozpoczęła się nasza kanadyjska przygoda na kanu. Czekają nas dwa tygodnie wrażeń w Algonquin Park. Dwa tygodnie przygody, ale takiej spokojnej, bez niebezpieczeństw i momentów mrożących krew w żyłach.

Co przyciąga?

Algonquin Park cieszy się wielkim powodzeniem wśród mieszkańców całej prowincji, a zwłaszcza odległego o trzy godziny jazdy samochodem Toronto. Na wodne eskapady na kanu przybywa także wielu amatorów tego sportu z zagranicy, albowiem park uznany jest za jedno z najlepszych miejsc do uprawiania tego typu turystyki na świecie. Magnesem przyciągającym ponad 100 000 wodniaków rocznie jest gęsta sieć jezior i rzek o kryształowo czystej wodzie oraz możliwość bezpośredniego kontaktu z przyrodą. Szlaki wodne liczą ogółem 2100km.