Wieczorem docieramy cała ekipą do stanicy wodnej w Zgonie nad Jeziorem Mokrym. Droga zabrała trochę więcej czasu niż przypuszczaliśmy, więc integracja już jest w toku. Przy blasku ogniska powoli rozpoznaję twarze znajome i nieznajome (póki co). Liczenie łódek zostawiamy na rano, a tak jest o czym porozmawiać ze wszystkimi, natomiast nie staje czasu, który jak się okaże i później był w wielkim deficycie. Grzegorz szefujący stanicy przyjął wszystkich gościnnie; część z uczestników przyjechała kilka dni wcześniej i zlotem kończyli dłuższy wypad na Mazury. Miałem sam podobne plany, ale ten czas...

Posiady nocne trwały przy ognisku do białego rana. Pierwsze poranne ptaszki witane były gorącą herbatą ze słynnego już na całą Polskę rafałowego czajnika. Nad całym jeziorem zaległa gęsta mgła. Kto się obudził, to przeżywał rozczarowanie - wczorajsze prognozy i wieczorne gwiazdy (poparte chciejstwem) zapowiadały piękną, słoneczną pogodę, a tymczasem słychać było krople deszczu padające na namiot. Dopiero po wyczołganiu się z niego okazywało się, że to tylko kapie rosa z drzew, więc alle.

Termin: 05-07.09.2003

Trasa: Rzeka Krutynia, Zgon - Ukta - Iznota

Program:

  • Piątek - 5 września: zbieramy się w stanicy wodnej PTTK (u Mulika) w Zgonie nad. J. Mokrym; godz. 20 ognisko powitalne + integracja, przed ogniskiem możliwość testowania sprzętu,

  • Sobota - 6 września: "dłuuuugie" (25 km) wiosłowanie ze Zgonu do Ukty, gdzie rozbijemy się na polu namiotowym (nie mylić ze stanicą wodną w Ukcie, która jest spory kawałek dalej); po południu i wieczorem ognisko,

  • Niedziela - 7 września: relaksowy odcinek do Iznoty, zamknięcie zlotu, wyjazd kierowców po samochody, pakowanie i do domu lub na włóczęgę, gdy komuś staje czasu.

Tym, którzy byli, lektura przypomni co ciekawsze momenty, tym którzy nie byli, pozwoli na chociaż częściowe poznanie atmosfery panującej na zlocie.

Port diuna (www.diuna.com.pl) powitał nas burzą - przydała się, albowiem na Mazurach nie było porządnego deszczu od kilku miesięcy. Popołudniową porą zaczęli pojawiać się uczestnicy zlotu - pionierowie z pierwszego, którzy nie dotarli w zeszłym roku i dużo, dużo nowych twarzy. Nasi gospodarze - Ewa z Piotrem przywitali nas bardzo, bardzo serdecznie. I tak po kolei przed hangarem prezentowały się najrozmaitsze konstrukcje. Prym, rzecz jasna, wiodła Wojtkowa salonka, ale było kilka nowych  i interesujących konstrukcji. I rozpoczęły się pogaduchy. Chyba właśnie taka spokojna atmosfera, gdzie można było z każdym wymienić poglądy, czy o coś się zapytać, gdy wytwarzało się poczucie, że jesteśmy razem tu i teraz przeniosła się na następne dni.

Termin: 6-8 września 2002 r.

Miejsce: Ruciane Nida - Port “diuna” nad jez. Nidzkim, al. Wczasów 13

Program:

  • 1 dzień: przyjazd do Rucianego Nidy. Powitalne ognisko ok. Godz. 20.00
  • 2 dzień: wypływamy naszymi kanu na jezioro Nidzkie (pow. 18,43 km2, dł. 23 km, szer. Do 1 km, gł. 24 m) i płyniemy w kierunku leśniczówki Pranie, w której Jagienka i Wojtek prowadzą muzeum poświęcone Konstantemu I. Gałczyńskiemu /zwiedzanie/. Dalej mijamy wieś Krzyże i wpływamy w Zatokę Zamordejską Małą. Tam zatrzymamy się na nocleg. (15 km)
  • 3 dzień: Wypływamy z Zatoki i płyniemy dalej mijając leśniczówkę Czapla, Przyrośl, dopływamy do końca jeziora Nidzkiego. W Jaśkowie kończymy naszą wędrówkę. (9,5 km). Z Jaśkowa wracamy mikrobusem do Rucianego Nidy.

Szanowne Siostry i Szanowni Bracia po wiośle,

Minęły już przeszło dwa miesiące od zakończenia II zlotu nieformalnego Stowarzyszenia Kanuistów i i dopiero teraz przedstawiam krótką relację. Zlot miał miejsce w Piszu w pierwszy weekend września. Oficjalnie rozpoczął się w piątek po południu, ale dla mnie był ukoronowaniem dziesięciodniowego pobytu na szlaku. Wcześniej mieliśmy przyjemność zanurzyć wiosła w wodach Omulewa (to zasługuje na osobną relację), zwiedzić dopływ Krutyni - Krawienkę i machnąć odcinek z Babięt do Jez. Mokrego.

Termin: 1-2 września 2001.

Zbieramy się już wieczorem 31 sierpnia na polu namiotowym Ośrodka Turystycznego “Roś” w Piszu, al. Turystów 3. /nad rzeką Pisą i jez. Roś/.

Program:

  • 31.08. – przyjazd kanuistów, powitalne ognisko o godz. 20.00
  • 01.09. – spływ: Pisz - jez. Roś – Wilkus – jez. Kocioł – jez. Białoławki.
  • 02.09. – spływ: jez. Białoławki – jez. Śniardwy – Płw. Szeroki Ostrów – jez. Seksty – Kanał Jegliński /śluza Karwik/ - jez. Roś – Pisz. Zakończenie imprezy.

Koszt: 5 zł nocleg na “Rosiu”.