Dorywcze i niezbyt naukowe badania sklepów ze sprzętem do canoingu, doprowadziły mnie do wniosków, że większość wioślarzy kupuje wiosła w oparciu o: cenę, wygląd oraz rekomendację (kogokolwiek). Czasami są to właściwe przesłanki.

Jeśli wszystko co masz to 20$, rozważania o wiośle za 100$ są czysto akademickie. Jeśli pływanie jest wyłącznie przeżyciem estetycznym, kogo będzie obchodzić jak się sprawdza wiosło (przynajmniej tak długo jak samo wiosłowanie doprowadza Cię do ekstazy). No i jeśli ktoś ważny dla Ciebie, powiedział że marka “X” jest najlepsza – czy było by mądrze oponować i kłócić się? Tygodniowe zrzędzenie i naburmuszenie takiej osoby może być trochę za wysoką ceną za ciut lepsze wiosło.

Załóżmy jednak, że chcesz wiosła, które najlepiej spełni Twoje wymagania.

W tym przypadku istotne kwestie będą nieco inne - funkcjonalność będzie priorytetem numer 1. Ten artykuł powstał właśnie dla ludzi ‘praktycznych’, chociaż esteci też mogą znaleźć coś dla siebie (kształt wiosła nie koliduje z jego funkcją)...

Kupując wiosło musisz wziąć pod uwagę następujące rzeczy (porządek przypadkowy):

  • wagę,
  • wielkość i kształt trzonu oraz rękojeści,
  • wielkość pióra,
  • ogólne wrażenie,
  • wytrzymałość,
  • wydajność.

Waga

W wieku czarodziejskich środków klejących i jeszcze bardziej bajkowych materiałów, nie ma powodu, by ktokolwiek był narażony na używanie ciężkiego (ważącego więcej niż 24 uncje / 0.680388555 kg ) wiosła. Będziesz podnosić to wiosło wiele razy w czasie spływów, więc sensownym jest żebyś podnosił jak najmniej. Oczywistym pytaniem jest: czy lekkie wiosło będzie wystarczająco wytrzymałe. Odpowiedź: tak jeśli jest zrobione we właściwy sposób. Moje własne 18-to uncjowe wiosło (~0.5kg) przetrwało nonszalanckie podejście jeśli chodzi o jego opiekę, podawanie i moje zamiłowanie do płytkich białych wód/strumieni oraz bystrzy. Tak, popękało i trzeszczało, ale zawsze doprowadziło mnie do domu. Ponieważ super lekkie wiosła nie zostały jeszcze przetestowane w bardzo długich okresach, musisz polegać na reputacji producenta. Nie ma szans żeby spojrzeć na wiosło za 175$ z włókna węglowego i wiedzieć/widzieć, że jest zrobione dobrze lub nie.

Z drugiej strony drewno – może być ocenione wizualnie. Włókna i słoje powinny być proste, trzon laminowany z zewnętrznymi warstwami zrobionymi z najtwardszego i najmocniejszego drewna (zwykle jest to jesion, który jest w stanie znieść przecieranie o brzegi kanu). Pióro może być zrobione z lżejszego drewna, aczkolwiek wzmocnienie w postaci włókna szklanego etc. jest jak najbardziej pożądane. Moje preferencje to: włókno węglowe, które jest lekkie i super wytrzymałe. Obecnie testuję materiały ceramiczne, które obiecują niezłe możliwości. Oczywiście wiosło nie powinno być większe niż to potrzebne - od jego wymiarów zależy jego waga.

Trzon wiosła

Jego wymiar (średnica) zależy od wielkości twoich dłoni. Jeśli trzon jest zbyt mały, musisz trzymać je bardziej ciasno. Ciasny chwyt utrudnia przepływ krwi w dłoniach, co przekłada się na szybsze zmęczenie. Więc jak duże powinno być?

Pozwól swoim ramionom opaść naturalnie po bokach oraz pozwól dłoniom przyjąć naturalny kształt. Zauważ sposób w jaki się układają. Jest to tak zwany kształt spoczynkowy - drążek wiosła powinien pasować do twoich dłoni w tej pozycji.

Większe i grubsze niż myślałeś? Przypuszczalnie… Większość wioseł z twardego drewna ma stosunkowa cienkie drążki po to, żeby utrzymać niską wagę oraz osiągnąć coś w rodzaju mistycznej giętkości (zobaczysz w sekcji ‘ogólne wrażenie’). To samo odnosi się do wioseł aluminiowych, które są w największej ilości dostępne na sklepowych półkach (ekonomia produkcji). Nie przejmuj się za bardzo kształtem trzonu. Rząd US prowadził badania wiele lat temu i nie odkrył znaczącej różnicy w komforcie między trzonami owalnymi i okrągłymi, chociaż owalne trzony są zazwyczaj mocniejsze i sztywniejsze.

Długość

Najpierw oczyśćmy atmosferę ...

Całkowita długość wiosła w odniesieniu do twojego nosa, ramion, pępka czy jakiejkolwiek części ciała jest bez znaczenia. To co się liczy to to, czy pióro wiosła jest w wodzie gdy twoje ramiona i ciało działają w najbardziej efektywny sposób. To oznacza, że górna ręka pcha prosto od ramion (podobnie jak bokser wyprowadza cios prosty), dolna ręka ciągnie mniej więcej na wysokości pasa, a całe ciało jest w wygodnej pozycji. Oczywiście kluczowym elementem jest wysokość twoich ramion nad wodą, która to wysokość zmienia się w zależności od wysokości siedzenia lub tego, że klęczysz. W skrócie - potrzebujesz innego wiosła do każdej łódki (Tutaj wszyscy klaszczą ! oraz lecą do warsztatu robić, lub do sklepu kupować). Nie do końca. (Koniec klaskania). Będziesz czasem robić pociągnięcia kontrolujące łódkę, takie jak podciąganie, świdrowanie/piórkowanie, więc nieco więcej dodatkowej dźwigni się przyda - jakieś 5cm lub około będzie w sam raz - przy okazji pozwoli na poprawienie stylu lub zachowania na łodzi.

Maraton, free style i pływanie w białych wodach: to ma inne wymagania i potrzeby, które omawiać powinno się w osobnym temacie.

Uchwyt

Nie ma końca bez uchwytu. Na co zwrócić uwagę? Jeśli chodzi o wielkość powinieneś kierować się taką samą zasadą jak przy trzonku wiosła: wielkość wnętrza twojej dłoni gdy jest w naturalnie przymkniętej pozycji. Kształt uchwytu zależy tylko od twoich preferencji, chociaż dobrze będzie trzymać coś zaokrąglonego, co będzie pasować do dłoni (coś w rodzaju dobrze uformowanej pyry (ziemniaka)). Część wioseł ma uchwyt profilowany, pozwalający chwycić je tylko w jednym kierunku - dodajmy wygodnie. Nie każdemu odpowiada coś takiego, ale są one najlepszym wyborem jeśli chodzi o wygodę i dopasowanie. Kupiłem i zrobiłem ponad pięćdziesiąt wioseł dla siebie i z nich wszystkich najlepszy uchwyty były wyrzeźbione i wyszlifowane tak by pasowały do mojej dłoni. Jeśli nie masz nic przeciw nadaniu osobistych znaków i śladów nowemu wiosłu - kup nowe z za dużym uchwytem i ukształtuj go tak żeby pasował do Ciebie.

Moim ulubionym materiałem na uchwyt jest teak, ponieważ zawiera naturalne olejki nie wymaga wykańczania (olejowania), nie jest śliski i ma jedwabistą powierzchnie, która wraz z wiekiem się udoskonala. Jest dodatkowo twardy i odporny na zniszczenie wynikające z lekkomyślnego używania. Oczywiście jest wiele innych rodzajów twardego drewna, które także sprawdzą się znakomicie. Pamiętaj jedynie by nie używać miękkiego drewna, które wraz ze zużyciem i zniszczeniem staje się szorstkie i nieprzyjemne w dotyku.

Gdy masz już właściwy uchwyt oraz odpowiednią długość trzonka wiosła, potrzebne już jest tylko:

Pióro

Nie ma dość miejsca żeby dyskutować o hydrodynamice piór więc będę się streszczał. Wydajność pióra jest funkcją kształtu, wielkość i fizycznych atrybutów twojego ciała.

Kształt pióra determinuje związek między oporem i uciągiem wykonywanym przez wiosło. Nie potrzeba zrozumieć co to oznacza poza tym, że bardziej efektywne pióro wykona tą samą pracę przy mniejszej powierzchni. Mniejsze - oznacza lżejsze, co przekłada się na jeszcze większą efektywność przy wiosłowaniu.

Hydrodynamicy uwielbiają takie rzeczy - ale poza nimi kogo to obchodzi. To co musisz wiedzieć to to, że pióro jest odpowiednie dla ciebie oraz, że to jest zdeterminowane przez Twój styl wiosłowania. Jeśli wiosłujesz zazwyczaj z wysoką liczbą pociągnięć: 50-60 na minutę, będziesz chciał mniejszego pióra - powierzchnia około 160 cali kwadratowych (1905 cm kwadratowych - spróbuj przeliczyć w pamięci :) ). Jeśli wiosłujesz wolno albo robisz wiele podpórek - 160 cali kwadratowych lub więcej będzie bardziej odpowiednie. Jaka różnica? Ponieważ siła jaką działa wiosło jest związana z jego powierzchnią i prędkością. Prędkością? Tak, prędkością. Wbrew powszechnym opiniom, wiosło porusza się przez wodę z każdym pociągnięciem. Nie daleko, wręcz nie musi wcale jeśli prędkość jest duża. W rzeczywistości siły wywierające nacisk zwiększają się o kwadrat wielkości i podwajają prędkość czterokrotnie do ciągu. Podwajanie powierzchni zwiększa jedynie ciąg (jeśli prędkość jest stała), więc jeśli twoje pociągnięcia są wolne, musisz mieć sporą powierzchnię, jeśli machasz szybko - lepiej pozostań przy mniejszej.

Dlaczego jest to tak ważne? Ponieważ ludzie są bardziej dostosowani do szybkich ruchów z niewielką siłą niż do wolnych lecz potężnych ruchów. (Jest to jeden z powodów dla których rowery z ich wszystkimi przerzutkami są tak efektywne). Jest jeden problem. Robiący wiosła nie piszą ile masz powierzchni na piórze wiosła. Podają zazwyczaj długość i szerokość pióra, która za dużo nam nie daje - bo dwa wiosła o tych samych wymiarach mogą mieć bardzo różną powierzchnię. Ponieważ wielkość pióra jest bardzo związana z tym jak wiosłujesz - najlepszym wyjściem jest wypróbowanie dużej ilości piór - aż odnajdziesz to, które jest dla Ciebie najwygodniejsze, a to doprowadziło nas do ...

Ogólne wrażenie

Nikt nie powie Ci jak przysłowiowo “powinno Ci wiosło leżeć”, bo każdy wiosłuje w trochę inny sposób z nieco innym tempem a dodatkowo różni się wymiarami (ma dłuższe ręce, krótszy tułów, krzaczastą brodę … to ostatnie chyba nie ma za dużo wspólnego z wiosłowaniem). Jak więc możesz powiedzieć, że dobrze czujesz wiosło, i dobrze się z nim czujesz? Porównując do innych wioseł. Jeśli Ci pasuje - będziesz wiedzieć to z zamkniętymi oczami. Oczywiście może być kilka, które Ci ‘leżą’ i wtedy możesz zwrócić uwagę na kilka bardziej praktycznych rzeczy jak:

Wytrzymałość

Delikatne wiosłowanie dookoła wioski nie spowoduje ciężkich uszkodzeń, chyba że ktoś jest po prostu lekkomyślny. Wyprawę w dzicz, z drugiej strony mogą uczynić z ulubionego wiosła coś w rodzaju drogiej rozpałki. Podczas gdy aluminiowe wiosła z plastikowym piórem oferują niesamowitą wytrzymałość, drewniane wiosła przebyły długą drogę. Wzmocnione końcówki i pióra, oraz przemyślne sposoby laminowania sprawiły, że lekkie jest także prawie że synonimem wytrzymałości. Wielu wioślarzy ma przy sobie po jednym z każdego typu: leciutkie - kiedy woda jest łatwa i cięższe zapasowe na gorsze warunki. Według mnie trąci to nieco defetyzmem, sugeruję zatem dwa lekkie wiosła. Moi mądrzejsi przyjaciele mówią mi, że któregoś dnia pożałuję, ale ja skłaniam się ku lenistwu, a to prowadzi nas do słowa:

Wydajność

To różnica między tym ile siły musisz włożyć w pracę a tym ile z tego uzyskujesz. Zawsze jest trochę strat: wioślarz musi przepchać ileś tam płynu, część energii jest tracona przy zmianie energii potencjalnej w kinetyczną i jak wspomniałem wcześniej, ta energia jest tracona przy każdym powrocie wiosła. Ponieważ wszyscy jesteśmy zbudowani trochę inaczej i działamy najlepiej przy różnych prędkościach, jest bardzo ważną rzeczą dobrać wiosło do naszych naturalnych ruchów. Kilka lat wstecz, wykonałem serię testów w zbiorniku żeby określić jakie aspekty modelu pióra powodują, że wiosło jest efektywne. Było ciężko, ale udało mi się znaleźć kilka ogólnych wskazówek.

To czego się nauczyłem o piórach o tej samej powierzchni: szerokie i krótkie wiosła są bardziej efektywne niż wąskie i długie. Wklęsłe i wydrążone pióra są bardziej efektywne niż płaskie. Zwiększona wypukłość pióra (zakrzywienie strony pracującej pióra) zmniejsza efektywność. Profil (ogon bobra, itd) nie wprowadzał mierzalnych różnic. Końcówka pióra oraz brzegi - powinny być tak ostre jak tylko jest to możliwe i praktyczne (czyżby ideałem była saperka?).

Nie spiesz się jednak kupować wiosła krótkiego, szerokiego, nieco podobnego do łyżeczki, z płaskim czołem i ostrymi brzegami. Możesz mieć własne wymagania, które usprawiedliwiają całkiem inny wybór. Ja używam regularnie ośmiu bardzo różnych wioseł. Każde jest w czymś wyjątkowo dobre albo pasuje do jakiejś konkretnej łódki ( chyba słychać szmer zadowolenia wśród wiosłorobów).

Nie musisz potrzebować wielu, ale jak to się mówi: nigdy nie możesz być zbyt szczupły, zbyt bogaty lub mieć za dużo kanu. Do tego możesz dodać, że nigdy nie możesz mieć za dużo wioseł.

(c) John Winters / www.Greenval.com

Tłumaczenie z oryginału: To_masz

______________________________